Usta: uratuj je kiedy są popękane!

Trwały makijaż ust

Popękane usta to jeden z najbardziej uciążliwych problemów, prawie nierozerwalnie związany z zimą. Kiedy usta są przesuszone nie ma przecież mowy o kolorowym makijażu – popękana i łuszcząca się skóra w towarzystwie koloru nie wygląda ani atrakcyjnie ani apetycznie. Co robić, by zminimalizować przesuszenia? To nie jest takie trudne!

Zimowe usta: uratuj je, będą piękne!

Nie musimy chyba powtarzać, że najważniejsze jest zapobieganie – kiedy pogoda robi się chłodna i nieprzyjemna, nie powinnaś zapominać o tym, by nawilżający balsam do ust mieć zawsze przy sobie! A jeśli już zapomnisz zabrać go z domu, pod żadnym pozorem nie oblizuj ust – zamiast je chronić, sprawisz, że łatwiej ulegną zniszczeniom związanym z wiatrem i temperaturą. Najlepiej zaopatrzyć się w balsam o złożonym, „zimowym składzie” – to czego możesz szukać na opakowaniach to lanolina, wazelina, olejek jojoba – czyli składniki o działaniu zabezpieczającym. W czasie, kiedy usta pękają warto zadbać o to, by pomadka lub balsam zawierały coś antybakteryjnego, czyli – na przykład – kamforę. Zasada jest prosta – im więcej olejków tym lepiej!

Co jeszcze możesz zrobić dla swoich ust?

Przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach niestety nie pomada i przesuszenia zdarzają się bardzo często – nie zapominaj więc o usuwaniu martwego naskórka. Możesz skorzystać z gotowych scrubów do ust lub wybrać pyszną – naturalną wersję – brązowy cukier zmieszany z miodem, którymi najpierw wymasujesz delikatnie wargi, a potem po porostu obliżesz :) Nie zapominaj o tym, by dbać o usta również w nocy – każdego wieczoru zafunduj im maskę – przed snem nałóż większą ilość balsamu – rano gładkość gwarantowana!