Temperatura: jak ograniczyć jej wpływ na włosy?

makijażowe błędy makijaż makeup uroda kosmetyki

Okres świąteczno noworoczny obfituje w okazje do eksperymentów urodowych – w tym tych z włosami. Częściej niż kiedykolwiek sięgamy w karnawale po narzędzia do stylizacji na gorąco. Jak używać lokówek, prostownic i suszarek z minimalną skodą dla włosów? Zbawienne może okazać się stosowanie kosmetyków termoochronnych. Jak zabezpieczać kosmyki, by temperatura była im niestraszna? :)

Co jest najważniejsze, by chronić?

Dobre zabezpieczenie termoochronne w formie serum, to jeden z nielicznych przypadków, kiedy silikon w składzie jest uzasadniony. Unikaj natomiast kosmetykach z alkoholem – w połączeniu z wysoką temperaturą szkodliwe działanie bardzo się intensyfikuje! Jak działa dobrze dobrana termoochrona? W zależności  od składu albo stanowi warstwę ochronną, która „przejmuje” całe szkodliwe przegrzanie, albo ograniczają reakcję oksydacyjną – chroniąc włosy przed nadmierną utratą wody.

Temperaturę zwalczaj od podstaw!

Kiedy bardzo często poddajemy włosy wysokiej temperaturze, ochroną możemy zacząć już od szamponu. Pamiętaj, że takie kosmetyki również zawierają silikony, warto więc od czasu do czasu zafundować chwilę oddechu skalpowi i włosom, poprzez dokładne oczyszczenie z ich pozostałości i urlop od wysokiej temperatury. Kolejnym krokiem jest dobór odżywki – jeśli używamy tylko suszarki, możemy po lekkie termoochronne mgiełki, prostownica i lokówka wymagają dodatkowego zabezpieczenia końcówek. Pomyśl o serum lub cięższym, podobnym kosmetyku aplikowanym na końce włosów.

Ale czy warto chronić?

Zdania na ten temat są podzielone, a wiele zależy od kondycji i wymagań twoich włosów. Jedne są słabsze i bardziej podatne na zniszczenie, inne są w stanie wytrzymać naprawdę wiele. Kluczem do ich pięknego wyglądu na pewno są umiar i rozsądek – zarówno w stosowaniu wysokich temperatur jak i doborze kosmetyków :) Warto przetestować, czy termoochrona nie była tą jedną rzeczą, której twoim włosom brakowało.