Pięciominutowy makijaż by Siham

siham_cov

NOIRETTE DIARY BY SIHAM

W dzisiejszym wpisie podzielę się z wami moim procesem robienia makijażu, kiedy się spieszę i nie mam czasu na dopracowanie każdego szczegółu. To najprostszy i sprawdzony przeze mnie sposób na szybką poprawę wyglądu, zazwyczaj używam tych produktów, które już są mi znane.

pięciominutowy makijaż

Twarz bez make-upu

Tak wygląda moja buzia bez makijażu, po nałożeniu jedynie kremu nawilżającego – widać, że mam na twarzy kilka małych krostek, przebarwienia, zaczerwienione okolice nosa i drobne cienie pod oczami. Oprócz tego myślę, że moja skóra wygląda całkiem dobrze na tym zdjęciu, ale uwierzcie mi, że bywały gorsze dni!
5710_03

Pięciominutowy makijaż

Kiedy mam 5 minut na wykonanie make-upu, na twarz nakładam kosmetyki, które z całą pewnością odświeżą buzię i sprawią, że będzie wyglądać na bardziej wypoczętą. By zaoszczędzić czas, pod oczy, wokół nosa i między brwi nakładam rozświetlacz. Aplikuję go także na inne miejsca, jeśli widzę, że potrzebują rozświetlenia. Następnie na całą twarz kładę puder o delikatnym kryciu. Lubię też naprawdę szybko wypełnić środek brwi, bez regulacji jak to zwykle robię, jedynie poprawić je, by wyglądały na pełniejsze – mam dość grube brwi, dlatego nie muszę wypełniać zewnętrznych włosków. Na koniec podkręcam rzęsy, by „otworzyć” oczy.
5710_04

7 minut na wykonanie makijażu

 Z dodatkowymi 2 minutami mam więcej czasu na właściwe wypełnienie brwi, zwykle nie trwa to długo. Nakładam także wodoodporny tusz do rzęs, który przetrwa cały dzień, jeśli nie aplikuję cieni do powiek. Mam naprawdę drobne rzęsy, dlatego użycie normalnej maskary nie utrzymuje wcześniejszego ich podkręcenia. Następnie na policzki nakładam róż w naturalnym odcieniu.
siham

10 minut

To najlepszy czas, by trochę się wysilić i nałożyć odrobinę cieni do powiek, zawsze wybieram te w brązowym odcieniu, bo wyglądają naturalnie. Jasny brąz aplikuję na powiekę, a potem go rozcieram, a jeśli chcę nadać spojrzeniu więcej wymiaru, na zewnętrzne kąciki oczu dodaję małą ilość cienia w kolorze ciemnego brązu, ponownie go rozcierając. Po nałożeniu cieni mam ochotę na dodanie do makijażu więcej koloru, więc na policzki nakładam więcej różu, a na koniec maluję usta różową szminką.

Tak wygląda mój szybki, pięciominutowy makijaż (plus kilka minut więcej, jeśli mogę sobie na to pozwolić)! Jakich kosmetyków do make-upu same używacie, kiedy się spieszycie?
Oryginalny post i zdjęcia: noirettediary.com