Naturalne sposoby na piękny i delikatny makijaż. Zastosowanie tych produktów Cię zaskoczy!


 

Matka Natura jest najlepszą przyjaciółką każdej kobiety. I nie jest to wcale wyświechtany slogan reklamowy. Komercyjne kosmetyki towarzyszą nam zaledwie przez ostatnie stulecie.  A kobiety od wiek wieków znajdowały sposoby na to, by podkreślić swoją urodę, wykorzystując dary przyrody. Duże koncerny kosmetyczne bazują na ich doświadczeniach, stosując niestety dodatkowo spore dawki substancji chemicznych. Efekt natychmiastowy, ale w dłuższej perspektywie takie preparaty najzwyczajniej nam szkodzą.

Oto kilka sprawdzonych patentów z wykorzystaniem naturalnych kosmetyków!

Ogórek!

Jednym z głównych powodów, dla których nakładamy fluid, jest potrzeba zamaskowania cieni pod oczami. A na ratunek jest zielony ogórek! Wystarczy zastosować okład z plasterków, a opuchlizna i cienie pod oczami staną się wyraźnie mniejsze. Dodatkowo sok z ogórka ściąga i oczyszcza pory.

Burak!

Najlepszym podkładem dla świeżego makijażu jest czysta i zadbana cera. Taki efekt pomoże nam uzyskać najzwyklejszy burak czerwony! Mikstura w składzie: 1 łyżka soku z buraka oraz 1 łyżka soku z marchwi, nałożona na 10 minut wygładzi skórę. Z kolei połączenie ze zsiadłym mlekiem, w stosunku 2:1, skutecznie redukuje blizny trądzikowe. Barwniki w burakach możemy wykorzystać również jako naturalną szminkę. Wystarczy na noc wetrzeć w usta sok, a rano nabiorą one ładnego różowego koloru. W połączeniu z cukrem ma działanie rozjaśniające.

Miód!

Czyli to, co niedźwiadki lubią najbardziej! I my kobiety również. Miód ma właściwości silnie nawilżające oraz wygładzające. Pomaga utrzymać optymalny poziom gospodarki wodnej skóry. Maseczki w połączeniu z twarożkiem, czy żółtkiem i mąką owsianą dają spektakularne efekty. A nałożony na wargi na noc sprawi, że rano obudzimy się  z miękkimi i gładkimi ustami! Brzmi pysznie! Jednak w przypadku tego produktu, powinnyśmy zachować ostrożność: miód może uczulać.

Masło kokosowe!

Absolutny hit tego lata. Tak naprawdę zasługuje na to, żeby poświęcić mu osobny i wyczerpujący post. Ale pokrótce: tłuszcz ten o charakterystycznym zapachu zawiera niesamowitą ilość kwasów tłuszczowych oraz witaminy C, E i kilka z grupy B. Jest to kosmetyk bardzo uniwersalny. Możemy smarować nim całe ciało i twarz, stosować jako maskę do włosów, a nawet jeść. Stosowany jako krem, opóźni procesy starzenia, nawilży i odżywi skórę! Jest nieoceniony przy atopowym zapaleniu skóry oraz przy poparzeniach słonecznych. Przy jego zakupie pamiętajmy o tym, aby sięgnąć po ten nierafinowany.

Olejek rycynowy!

Dorwiemy go w każdej aptece, za zaledwie kilka złotych. W kosmetyce znany jest ze swojej uniwersalności, natomiast my skupimy się na jego zastosowaniu w pielęgnacji rzęs oraz brwi. Aplikując go za pomocą szczoteczki od tuszu, najlepiej na noc, po kilku tygodniach będziemy cieszyć się gęstszą, dłuższą i zdrowszą oprawą oczy. Dodatkowo ma właściwości przyciemniające, więc jeśli jesteśmy cierpliwe, możemy go traktować jako alternatywę dla henny. Stosując kurację z olejkiem rycynowym musimy jednak uważać na to, że może on uczulać lub podrażniać oczy. Aplikację należy wykonywać bardzo starannie, żeby preparat nie dostał się do worka spojówkowego.

Piękno kobiece bije z nas od środka. Każda z nas jest świadoma istoty dbania o odpowiednią dietę, stanowiącą zastrzyk witamin i mikroelementów, co w efekcie procentuje zdrową cerą i lśniącymi włosami. Ale przecież możemy zadziałać od zewnątrz, zastępując sklepowe kosmetyki do pielęgnacji i makijażu tym, co mamy w kuchni i ogródku. Nie wymaga to od nas zbyt wiele wysiłku, a efekty są rewelacyjne, a i kilka złotych zostanie w portfelu. Zaufajmy zatem naszej najwierniejszej przyjaciółce!