Makijaż 35+. Jak dodać sobie blasku?

makijaz 30+

Po trzydziestym piątym roku życia, skóra nadal jest młoda, jednak zaczyna stopniowo tracić elastyczność i zmieniać się tak, jak całe ciało. Podstawą pielęgnacji cery w tym wieku powinny być silnie nawilżające kosmetyki o dodatkowym działaniu przeciwzmarszczkowym, ponieważ na twarzy pojawiają się wyraźniejsze zmarszczki mimiczne. Trudniej zatuszować oznaki zmęczenia, nie zapominaj więc też o maseczkach relaksujących i poświęć skórze swojej twarzy więcej uwagi, a na pewno odwdzięczy się promiennym wyglądem. A jak dodać cerze blasku makijażem?  To bardzo proste!

Koniec z matem!

Jeszcze kilka lat temu puder sypki lub w kamieniu, był kosmetykiem, bez którego nie ruszałaś się z domu i to przyzwyczajenie pozostało ci do dziś. Jeśli tak właśnie jest w twoim przypadku zastanów się, czy twoja cera rzeczywiście potrzebuje matowego efektu. Z wiekiem produkcja sebum zmniejsza się, więc silne matowanie, jak w przypadku nieuregulowanej, kapryśnej młodej cery nie jest ci już tak potrzebne. Zamiast na siłę odbierać cerze blask – postaw na naturalność. Ciężkie kryjąco-matując kosmetyk zamień na podkład nawilżający lub krem tonujący. Twoja twarz przestanie być „przytłoczona” i zacznie wyglądać na wypoczętą. Z pudru albo zrezygnuj całkowicie albo, jeśli twoja cera go potrzebuje, wybierz produkt z delikatnymi drobinkami rozświetlającymi dopasowany odcieniem do karnacji i aplikuj na te obszary, które rzeczywiście tego wymagają. Unikniesz zbierania się drobinek pudru w zagłębieniach zmarszczek mimicznych i dodasz sobie lekkości. Jeśli twoja cera ma niedoskonałości wybierz korektor, który powinien być o 1 ton jaśniejszy od twojej cery.

Oczy, kolory i rozświetlenie – makijaż idealny

Odstaw ciemne i przytłaczające cienie do oczu, a zamiast tych całkiem matowych, wybierz takie o satynowym wykończeniu z delikatnymi drobinkami (bez efektu grubego brokatu). Aplikuj jasnobeżowy cień w wewnętrznym kąciku oka, by nadać spojrzeniu świeżości oraz pod łukiem brwiowym, by optycznie powiększyć oczy. Jeśli twoim problemem są cienie pod oczami, spróbuj rozświetlającego korektora lub sięgnij po kryjący produkt do tej okolicy w żółtym lub delikatnie łososiowym odcieniu, podziała jak kilka dodatkowych godzin snu! Pamiętaj by nie używać zbyt dużej ilości cienia, teatralne brokatowe wykończenie zepsuje cały naturalny efekt. Do rzęs używaj podkręcających maskar, możesz również sięgnąć po zalotkę, która „otwiera” oko i sprawia, że spojrzenie ma więcej blasku. Jeśli lubisz kreski, sięgnij po precyzyjny żelowy eyeliner z odpowiednio dobranym cienkim pędzelkiem i staraj się unieść kreskę w zewnętrznym kąciku. Linia nie powinna też być zbyt gruba.

Róż, usta i cała reszta

Twoim sprzymierzeńcem jest również róż w delikatnym, jak najbardziej naturalnym odcieniu. Tu również sięgnij po ten kremowy – sypki kosmetyk osadzi się w bruzdach. Podkreślaj nim tzw.„jabłko” policzka, czyli część, która jest wypukła, kiedy się uśmiechasz – policzki wydadzą się pełniejsze, skóra rozpromieniona, a makijaż doda ci dziewczęcego uroku. Pamiętaj tylko, by nie przesadzać z ilością kosmetyku, uzyskasz tym samym efekt odwrotny do zamierzonego. Szczególnej uwagi wymagają również usta – sprawdzą się tutaj nawilżające pomadki i błyszczyki o delikatnym odcieniu – sprawią, że wargi będą wydawały się pełniejsze. Unikaj matowych szminek, ostrych obrysów i ciemnych kolorów – pomniejszą usta i nadadzą twarzy smutny wygląd. Pamiętaj o balsamach nawilżających!

makijaaz

1. Bourjois 123 Perfect – krem CC z trzema pigmentami (niweluje zaczerwienienia, oznaki zmęczenia oraz przebarwienia)

2. Olay – krem nawilżający na dzień z dodatkiem podkładu Max Faxtor

3. Inglot AMC – żółty korektor niwelujący cienie pod oczami

4. L’Oreal Lumi Magique – rozświetlający korektor pod oczy